26 stycznia 2012 ~ komentarze 3

Google zmienia politykę prywatności

Polityka prywatności GoogleGoogle zmienia swoją politykę prywatności. Jest to z pewnością uzasadniona decyzja, biorąc pod uwagę fakt, jak bardzo w ostatnim czasie Google rozszerzyło swoją działalność, chociażby o Google+. Jak zostajemy poinformowani na stronie informacyjnej, ujednolicona polityka prywatności wejdzie w życie 1 marca. Według danych nowa polityka prywatności ma połączyć ze sobą około 70 różnych polityk prywatności Google. Ułatwić ma nam pracę we wszystkich narzędziach, łatwość dzielenia się i współpracy, personalizację wyników no i co najważniejsze – pozwoli na lepszą ochronę naszych danych. Czy oby na pewno?

 

Akceptujecie albo adios muchachos

Miałem napisać o tym na koniec, jednak stwierdziłem, że jest to jednak ważniejsze niż się niektórym wydaje. Google nie pozostawiło nam alternatywy. Albo zaakceptujemy nowe warunki polityki prywatności Google albo pozostaje nam likwidacja konta pod które większość z nas prócz Gmaila ma podpięte YouTube, Docs, Kalendarz, Narzędzia dla Webmasterów, AdWords czy AdSense. Jeśli bylibyśmy w stanie zrezygnować z poczty Gmail to o wiele trudniej będzie nam pożegnać się z AdSense czy Adwords. Co prawda Google dało nam możliwość zgłaszania naszych uwag ale chyba nikt z nas nie zakłada, że dzięki naszemu „niezadowoleniu” coś się zmieni? Podsumowując, w chwili obecnej pozostaje nam zaakceptowanie nowych warunków oraz wcześniejsze przejrzenie ustawień naszego konta Google celem ich weryfikacji.

 

Co to oznacza dla zwykłego Kowalskiego?

Jeżeli nasz Kowalski jest przykładowo posiadaczem konta na YouTube, poczty Gmail i korzysta z programu AdSense, z dniem 1 marca wszelkie gromadzone informacje na jego temat zostaną połączone w jeden pakiet. Według Google, sprawi to, że Kowalski otrzyma „fajniejsze” wyniki wyszukiwania, na odwiedzanych stronach prywatnych czy chociażby stronach należących do Google np. YouTube wyświetli się mu reklama dopasowana do jego potrzeb. Te potrzeby mają być określane właśnie dzięki integracji wszystkich polityk prywatności.
Tu pojawia się pytanie: czy już nie otrzymujemy „dopasowanych do naszych potrzeb” reklam? W takim razie po co to wszystko? Czy Google nie chodzi tylko o usprawnienie administracji naszymi danymi?

 

Coraz mniej anonimowi

Zapomnij o anonimowości. Zebranie wszystkich narzędzi w jedną całość oraz wyrażenie zgody na gromadzenie informacji o nas sprawia, że anonimowość w sieci odchodzi do lamusa, przynajmniej dla „uzależnionych” od narzędzi Google. Ciekawe jak do gromadzenia tak dużej ilości naszych danych ma się postawa Google, sprzeciwiająca się SOPA?

 

Walka Google z Facebookiem na bazy danych

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Tak też jest w tym przypadku. Chodzi o pieniądze z reklam, które wyświetlane są chociażby na YouTbe. Reklamodawcy są „rządni” tych danych. Któż jak nie Facebook odważnie konkuruje z Google w ilości posiadanych danych osobowych? Na chwilę obecną liczba zgromadzonych przez Facebooka danych osobowych przekracza już 800 milionów. Zapewne głównym powodem wprowadzenia Google+ była chęć zgromadzenia tak licznej bazy danych, jaką posiada Facebook.

 

Źródło: http://www.google.pl/intl/pl/policies/

Autorem tekstu jest Wojtek Tyluś. Powyższy tekst jest moją osobistą opinią, mogę się mylić a Ty nie musisz się z nią zgadzać.

Witajcie na moim blogu

Blog Wojtka Nazywam się Wojtek Tyluś i jestem autorem tego bloga. Znajdziesz tutaj informacje dotyczące m.in.: SEO, serwisów społecznościowych, a także dowiesz się co słychać ciekawego w sieci. Wiadomości, które z jakiegoś powodu nie trafiły na bloga, znajdziecie śledząc moje profile społecznościowe, zwłaszcza na Facebooku oraz Google+. Zapraszam.

Loading Facebook Comments ...

3 komentarze to “Google zmienia politykę prywatności”

  1. Przemek Sztal 30 stycznia 2012 at 09:15 Permalink

    „Ciekawe jak do gromadzenia tak dużej ilości naszych danych ma się postawa Google, sprzeciwiająca się SOPA?”
    Jak Kali ukraść krowa to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowę to źle :-) Google jest przeciwko, bo „gorszy” Internet, to mniej pieniędzy. Aktywność online jest na rękę Google. Problem pojawi się tak naprawdę wtedy, kiedy te ogromne ilości danych będą wykorzystywane przeciwko internautom na podstawie odpowiednich aktów prawnych.


Leave a Reply

No Trackbacks.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wyraź swoje emocje dzięki +1

Przycisk Google +1 jest kojarzony z Facebookowym "Lubię to", zapewne słusznie. Pewnie taki był zamiar jego twórców, nawet jeśli się...

Zamknij