04 marca 2013 ~ komentarzy 9

Idealny Pin na Pinterest

Zostań Pinterest NinjaMoja fascynacja Pinterest trwa nadal. Przynajmniej do momentu wprowadzenia na stałe nowego wyglądu, któremu brakuje kilka ważnych funkcjonalności z obecnej wersji. Ale o tym innym razem. Ilość przepięć w dużej mierze zależy od tego jak nasze zdjęcie prezentuje się jako miniaturka w głównym strumieniu. Przy tak dużej ilości napływających zdjęć musimy wyróżnić się spośród pozostałych. Dlatego też chcąc osiągnąć sukces na Pinterest należy skupić się na kilku istotnych elementach. Obserwując Piny, które przypinają inni zauważyłem, że wystarczy skupić się na kilku elementach by nasz Pin został zauważony i trafił do dalszego obiegu. Poniższa infografika przedstawia te elementy.

 

Przypinaj bezpośrednio ze strony

Jeszcze jedna ważna wskazówka, do której nie zastosowałem się tworząc Pin przedstawiony na poniższej infografice. Ważne jest by przypinać zdjęcia bezpośrednio ze strony, nie z naszego komputera Oczywiście istnieje możliwość późniejszego wstawienia linku do zdjęcia jednakże Pinterest „preferuje” piny przypinane bezpośrednio ze strony. Ponadto w nowej wersji Pinterest zdarza się, że Pin przypięty bezpośrednio z komputera jest mniejszych rozmiarów. Na chwilę obecną nie wiem czy to jest jakiś feler czy też tak ma być na stałe.

 

Idealny Pin – infografika

Idealny Pin na Pinterest

Kategoria: Pinterest | Tagi:

Autorem tekstu jest Wojtek Tyluś. Powyższy tekst jest moją osobistą opinią, mogę się mylić a Ty nie musisz się z nią zgadzać.

Witajcie na moim blogu

Blog Wojtka Nazywam się Wojtek Tyluś i jestem autorem tego bloga. Znajdziesz tutaj informacje dotyczące m.in.: SEO, serwisów społecznościowych, a także dowiesz się co słychać ciekawego w sieci. Wiadomości, które z jakiegoś powodu nie trafiły na bloga, znajdziecie śledząc moje profile społecznościowe, zwłaszcza na Facebooku oraz Google+. Zapraszam.

Loading Facebook Comments ...

9 komentarzy to “Idealny Pin na Pinterest”

  1. shpyo 5 marca 2013 at 05:10 Permalink

    No dobra a taki „idealny” pin przekłada się na ruch?

    • Wojtek Tyluś 5 marca 2013 at 06:22 Permalink

      Tak, oczywiście nie każdy „idealny”, trzeba trafić w odpowiednią porę i z odpowiednim Pinem.
      Trzeba jednak pamiętać, że tutaj nie tylko chodzi o pojedyncze Piny. „Serwując” dużo tablic z dobrymi Pinami jesteśmy w stanie przyciągnąć większą rzeszę ludzi i zachęcić ich do followowania nas. Wtedy nasz profil staje się popularniejszy. Tworzymy konto business, weryfikujemy domenę i mamy dobry link z samego profilu. Zresztą tak jak wszędzie – najpierw trzeba coś osiągnąć, na żniwa przyjdzie pora.
      Wiem wiem, nie każdemu chce się czekać ;)

  2. Art 5 marca 2013 at 07:08 Permalink

    Hmm, z tym ruchem to lipa, mam tam konto i mimo kilku „lajków” i „repinów” oraz osób którzy mnie obserwują – efektu ruchu nie mam w ogóle

    • Wojtek Tyluś 5 marca 2013 at 07:34 Permalink

      jeden ma, drugi nie :)
      dobrze wiecie, że przecież do tego trzeba nakładu czasu i ociupinkę zaangażowania :)
      jeśli ktoś zakończy swoją kampanię na wrzucaniu Pinów to raczej szału nie będzie i zrezygnuje mówiąc, że to lipa :)
      Kiedyś już pisałem http://wojtektylus.com/jak-wykorzystac-pinterest-przy-promocji-marki/ – wszystko jest nadal aktualne przecież to ułamek możliwości, wszystko zależy od naszej kreatywności, która według mnie w głównej mierze opiera się na zaangażowaniu.
      Jeśli ktoś chce więcej poczytać nt. Pinterest, kiedy publikować i takie tam zapraszam: http://wojtektylus.com/jak-wykorzystac-pinterest-przy-promocji-marki/

      Posiadając taką tematykę jak Ty (zasłony) i mają tyle obrazków na stronie można zwojować wiele na Pinterest. Zresztą przecież nie przepinamy tylko swoich zdjęć, myślę, że nawet 1/4 swoich zdjęć w Twoim przypadku będzie ok.

      BTW. Co w menu głównym na stronie z zasłonami robi wybór języków, tak jakby była to jakaś kategoria zasłon ? :)

  3. Krzysiek 5 marca 2013 at 07:13 Permalink

    Pinterest jest fenomenem ale amerykańskim, wg mnie w Europie już nie tak bardzo. A mimo 12 osób follow http://pinterest.com/24marketing/ (ja wiem, ze 12 to stanowczo za mało) na ruch się na razie nie przekłada. Upatruje to w tym, że pinterest jest jeden a userów wiele i moje foty giną po prostu

    • Wojtek Tyluś 5 marca 2013 at 07:40 Permalink

      Bez urazy ale z takim profilem i Twoim zaangażowaniem możesz sobie odpuścić Pinterest ;)

      Gdzie uzupełniony profil?
      Gdzie konto business?
      Gdzie wiele tematycznych tablic?
      Co robi na pierwszym miejscu (najważniejszym) pusta tablica?
      Gdzie optymalizacja tablic? Kogo i ilu obserwujesz?
      Kto i i lu Cię obserwuje?

      Można tak wymieniać bez liku :) i wcale nie doszukuję się nie wiadomo czego, to są podstawy.
      178 pinów, tablica „For the home” a główne zdjęcie goła dupa :) Wybacz jakbym się nie starał nie widzę niczego co by mnie tam zainteresował. Na chwilę obecną Twoje konto wygląda na fikcyjne, na domiar złego wygląda tak jakby ktoś założył je na szybko, przepiął te 178 pinów i o nim zapomniał :)

      Pozdrawiam

  4. shpyo 5 marca 2013 at 08:46 Permalink

    Weź lepiej daj jakieś statystyki – case. Do mnie przemawiają liczby. To, że raz się trafi, raz nie, że trzeba o odpowiedniej porze dać – to nie argument.

    • Wojtek Tyluś 5 marca 2013 at 09:09 Permalink

      statystyki, liczby, pozycje, krótki czas na TOP1, słabe bo trzeba poświecić czas – pierwsze skojarzenia :)

      a teraz do liczb (tyle ile mogę napiszę): blisko 500 wejść ze strony profilowej http://pinterest.com/wojtektylus/ bez żadnego animuszu, spamowania etc., znacznie więcej z samych pinów, po prostu po dodaniu wpisu repinuje ikonkę lub infografikę. Gdybym chciał liczb, wystarczyłoby, gdybym w kilku najpopularniejszych pinach podmienił link do siebie (tak robią cwaniaki i działa, nie raz się na to złapałem)
      Ilość linków (pal licho, że większość nofollow – tych też nam potrzeba):
      Jeden z pinów –> 269 repinów, 72 lajki (zdjęcie pokazuje się w zakładce Likes więc też można podliczyć) + 1 komentarz, do tego trzeba jeszcze doliczyć wpis na twitterze + Facebook (tam już kilka osób polubiło i puściło dalej) = w sumie zrobiło się ponad 340 linków

      Przykładowy pin: http://pinterest.com/pin/135108057542000127/ – obecnie bum na niego wśród ludzi wygasa ale swoje zrobił :) gdybym był niegrzeczny, podmieniłbym link

      a przecież nawet się nie starałem :)

  5. Wojtek Tyluś 5 marca 2013 at 09:48 Permalink

    Jeśli ktoś już jest na prawdę leniem patentowanym, zawsze może wybić się na popularności innych a dokładniej ich tablic :)
    Przykład: http://pinterest.com/DentistPerth/
    Konto business i takie tam :)
    ok 2/3 wszystkich jego tablic jest „invited” czyli dołączył do których należy wiele osób, do tych tablic dołączył swoje i tak powstał profil z wieloma interesującymi tablicami, co już na starcie wzbudza zaufanie zwłaszcza „niekumatych”, których tam wiele :)
    Co robią niekumaci? Zamiast klikać w każdą tablicę oddzielnie klikają „Follow all” :)

    No już więcej Wam nie powiem co i jak ;)


Leave a Reply

No Trackbacks.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak działa wyszukiwarka Google

W kwietniu 2012 podczas jednego ze swoich nagrań Matt Cutts tłumaczył nam jak działa wyszukiwarka Google. Tym razem nadszedł czas...

Zamknij