22 listopada 2012 ~ komentarze 32

Jak wstawiłem grafikę w Google dzięki Rich Snippets

Grafika w GoogleDzisiejszy wpis rozpoczyna się dość nietypowo. Pierwotnie miał się ukazać na blogu we wtorek 6 listopada, jednak chwilę przed jego publikacją dostałem „cynk”, że za poniższy patent na wstawienie grafik do serpów, Google grozi usunięciem nie tylko tych grafik ale również wszelkich obecnych na stronie mikroformatów. Dlatego też wstrzymałem się z publikacją do czasu kiedy wszystkie zindeksowane grafiki znikną z wyników wyszukiwania. Zatem czas na hucznie zapowiadany wpis. Uwaga: treść celowo nie została zmieniona. Krótkie wytłumaczenie mojej wpadki znajduje się na końcu wpisu.

W poniedziałek przeczytałem na Silesia SEM bardzo interesujące streszczenie prezentacji Sławomira Borowego na temat przykładów zastosowań Rich Snippets. Podczas prezentacji wspomniano o sposobie na wstawianie obrazków do wyników wyszukiwania dzięki wtyczce do WordPressa o nazwie Grafiki w SERPach. Pełna prezentacja dostępna jest tutaj, natomiast wtyczkę pobierzecie tutaj. Wracając do tematu obrazków w serpach.
Do testów wybrałem swojego bloga CroLove.pl.
Po instalacji wtyczki okazało się, że coś poszło nie tak, wyskoczył jakiś Fatal error (zaktualizowana wersja dostępna na stronie autora pod wyżej wskazanym linkiem . Do autora: literówka w „wyświetlany bez prefiksu przy barku opisu ALT obrazka”, po aktualizacji nadal wyświetla się informacja o dostępnej aktualizacji). Odpuszczając sobie, pozostawiłem wtyczkę włączoną. Wczoraj wieczorem, przeglądając serpy moim oczom ukazał się …obrazek w serpach! Cud! Piękny Cud! Trzeba przyznać, że okazała grafika prezentuje się imponująco. Poniżej prezentuję co ujrzałem.

Grafika w Google

Jak widać na powyższym screenie mamy do czynienia z kilkoma przykładami wstawienia grafiki połączonej z Authorship’em. Najbardziej „cieszy” ten ostatni przykład, połączenia grafiki z Authorship’em oraz zdjęciem. Warto zauważyć jak duże znaczenie może odgrywać poprawne nazewnictwo obrazków o czym wspominałem m.in. tutaj. Jak widać warto!

Czy ktoś z Was stosuje wyżej wymienioną wtyczkę WP? Posiadacie już grafiki dzięki tej wtyczce? Pochwalcie się.

 

Wojtka faux pas

Cała „wpadka” z publikacją powyższego wpisu rozpoczęła się od przeoczenia informacji, mówiącej o tym, że wtyczka wykorzystuje mikroformaty dla obrazków z przepisów kulinarnych a blog na którym ją testowałem nie jest blogiem kulinarnym. Po poinformowaniu mnie przez pewnego „brodacza” o tym fakcie przestudiowałem na szybko wytyczne Google odnośnie mikroformatów. Faktycznie istnieje zapis we Wskazówkach dla Webmasterów, mówiący:

Opisy rozszerzone są generowane automatycznie, ale zastrzegamy sobie prawo do ręcznej interwencji (np. zablokowania opisów rozszerzonych konkretnej witryny) w sytuacji, gdy wykryjemy nadużycie, oszustwo lub inne działanie, które utrudnia użytkownikom wyszukiwanie. W szczególności unikaj:
– Oznaczania treści niewidocznej dla użytkowników.
– Oznaczania treści nietrafnych lub mylących, np. fałszywych opinii czy materiałów niezwiązanych z tematyką strony.
Te wskazówki dotyczące jakości obejmują najczęstsze formy manipulacji i postępowania, które wprowadza w błąd, związane z opisami rozszerzonymi, ale Google może też reagować negatywnie na inne sposoby oszukiwania, których tu nie wymieniamy. Nie należy zakładać, że Google zaakceptuje jakąś nieuczciwą metodę tylko dlatego, że jej tu nie ma. Zdecydowanie radzimy webmasterom, by skoncentrowali się na dbaniu o wrażenia użytkowników zamiast na szukaniu luk.

 

Masz bloga kulinarnego – skorzystaj

Ponieważ mój blog jest o tematyce turystycznej a nie kulinarnej wolałem nie ryzykować usunięciem pozostałych rich snippetów. Na chwilę obecną w wynikach wyszukiwania dostępne są opisy rozszerzone dla przepisów kulinarnych, opinii, produktów, wydarzeń i osób oraz filmów wideo. Oczywiście istnieją wyjątki takie jak chociażby ten, jednak to już inna historia. Jeśli posiadasz bloga kulinarnego, polecam wtyczkę WordPress Grafika w SERPach.

Autorem tekstu jest Wojtek Tyluś. Powyższy tekst jest moją osobistą opinią, mogę się mylić a Ty nie musisz się z nią zgadzać.

Witajcie na moim blogu

Blog Wojtka Nazywam się Wojtek Tyluś i jestem autorem tego bloga. Znajdziesz tutaj informacje dotyczące m.in.: SEO, serwisów społecznościowych, a także dowiesz się co słychać ciekawego w sieci. Wiadomości, które z jakiegoś powodu nie trafiły na bloga, znajdziecie śledząc moje profile społecznościowe, zwłaszcza na Facebooku oraz Google+. Zapraszam.

Loading Facebook Comments ...

32 komentarze to “Jak wstawiłem grafikę w Google dzięki Rich Snippets”

  1. lury 22 listopada 2012 at 09:10 Permalink

    prawdę mówiąc nic nowego – tak samo można wstawiać obrazki, używając mikrofotmatu softwareapplication – także wbrew zasadom ;)
    Google i tak się zaraz ogarnie z tymi miniaturami.

    • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 09:16 Permalink

      Tak jak napisałem, wpis miał się ukazać na początku listopada, chociaż i wtedy nie był już Świeżakiem, no ale trudno oczekiwać, że się będzie miało wszystko na blogu pierwsze :)
      Nie lubię udawać, że jestem sprytniejszy od Google, dlatego usunąłem, wolę sam Atuthorship niż nic :)
      Mam nadzieję, że do SERPów trafią kolejne mikroformaty, nie tylko dla kucharzy ;)

  2. gms247 22 listopada 2012 at 09:28 Permalink

    to ja mam pytanie może ktoś podpowie, jaki microformat dla produktów dedykowanych/ na zamówienie w sklepie/generatorze produktów?

    • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 09:34 Permalink

      to Ci powinno pomóc: http://support.google.com/webmasters/bin/answer.py?hl=pl&answer=146750

      • gms247 22 listopada 2012 at 12:48 Permalink

        to tak jakbym dostał odpowiedź> google.pl :)

        • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 12:57 Permalink

          albo po prostu nie potrafisz czytać dokumentów ;) – tam masz wszystko podane na tacy, nawet gotowe przykłady, czego oczekujesz więcej?

          • gms247 22 listopada 2012 at 13:06 Permalink

            nie no spoko, myślałem że ktoś ma doświadczenie w tym i wie co „wchodzi” dobrze, a co gorzej, na co zwrócić uwagę, jakiś prior etc.

          • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 13:09 Permalink

            ja na Twoim miejscu po prostu zastosował się do wytycznych, postarałbym się wrzucić do snippetów wszystko co możesz, wszelkie dane :)
            prior jest jeden – zawsze sprawdzaj narzędziem czy poprawnie zbudowałeś format :)

  3. Olek 22 listopada 2012 at 10:17 Permalink

    Po zainstalowaniu wtyczki w podglądzie Google Structured Data Testing Tool nie widzę obrazka dla danych podstron. Czy powinienem widzieć w tym podglądzie obrazek, aby liczyć na to, że Google poprawnie go rozpozna?

    • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 10:23 Permalink

      To, że teraz nie widzisz obrazka, nie oznacza, że go za jakiś czas nie zobaczysz w SERPach.

      • Olek 22 listopada 2012 at 10:42 Permalink

        W przypadku gwiazdek widziałem je w podglądzie, dlatego zastanawiam się jak będzie w tym przypadku jeśli nie mam obrazków w Google Structured Data Testing Tool. W takim razie czekam. :)

  4. Sławomir Borowy 22 listopada 2012 at 10:38 Permalink

    W imieniu Bartka dziękuję za zwrócenie uwagi na błędy we wtyczce – zapewne wkrótce zostaną poprawione :)

    Co do samej wtyczki i idei – kto wie, może takie „obywatelskie nieposłuszeństwo” spowoduje, że googlersi pochylą się nad niezaplanowanym „beta testem” i spowodują obsługę nowych mikroformatów? :>

    • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 10:42 Permalink

      Już mi jeden taki obiecał dalsze testy wtyczki z nie do końca zgodnym z wytycznymi zastosowaniem :)

      • tomek 22 listopada 2012 at 12:12 Permalink

        mozna za snipethack dostac po d…. jedna z domen zostala zablokowana w narzedziach do testowania. w domenie gdzie dane firmy dalem jako osobowe w zakladce kontakt (google wyswietla ten snipet ) zostaly mi wykasowane oceny w serpach.
        -olek jesli test tools nie masz zdjecia to go miec nie bedziesz. sprawdz jakie google pokazuje ci bledy.

        • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 12:34 Permalink

          Dzięki za info odnośnie kar,
          faktycznie nie spytałem Olka czy mu wyskoczyły jakieś błędy :) to, że grafiki nie wyświetlają się wcale nie oznacza, że ich nie będzie, ja zaraz po zainstalowaniu wtyczki sprawdzałem bloga, na którym potem te grafiki miałem, również ich na początku nie pokazywało (błędów również nie było)

  5. Bartosz Sikorski 22 listopada 2012 at 11:55 Permalink

    Informacja o konieczności aktualizacji pojawia Ci się pewnie dlatego, że podmieniłeś tylko pliki wtyczki, bez wcześniejszego wyłączenia w panelu starej wersji. Jak chcesz żeby komunikat zniknął, to wyłącz, a potem włącz wtyczkę i powinien zniknąć:)

    • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 12:37 Permalink

      Tak właśnie zrobiłem, dzięki za informację ;)

  6. michaniu 22 listopada 2012 at 12:02 Permalink

    Jako, że mam bloga kulinarnego to postanowiłem użyć tej wtyczki. Zobaczymy kiedy i czy pojawią się obrazki. Próbowałem już wielu rozwiązań, jak do tej pory, próby nie były skuteczne.

    Wtyczka już jest, zatem czekam na ruch ze strony google. Mam nadzieję, że wtyczka zadziała :)

    • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 12:27 Permalink

      sprawdzaj najpierw przy wpisach dodanych już po instalacji wtyczki :)

  7. michaniu 22 listopada 2012 at 12:30 Permalink

    tak też mam zamiar robić. A jako ciekawostkę dodam, że gwiazdki pojawiają się nawet w starych postach. Oczywiście w nowych pojawiają się szybciej. Jednak w starszych też się pojawiają.

    • Wojtek Tyluś 22 listopada 2012 at 12:36 Permalink

      a czego miałyby się nie pojawiać przy starych ? :)

      • michaniu 22 listopada 2012 at 12:37 Permalink

        nie sprecyzowałem – chodzi o to, że bardzo szybko pojawiły się przy starych :)

  8. Bartosz Sikorski 22 listopada 2012 at 14:11 Permalink

    michaniu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy wpisach gdzie obecnie pojawiają Ci się gwiazdki, grafiki się już mogą nie pojawić.

  9. Sławek 22 listopada 2012 at 18:40 Permalink

    Zawsze zgłaszam takie śmieci jako spam. Mam nadzieję, że Google nie wprowadzi śmietnika w serpach dając możliwość publikacji każdemu byle jakiej fotki.

    • Sławomir Borowy 22 listopada 2012 at 19:36 Permalink

      brawo! a zdradź nam jeszcze, dlaczego akurat programy i potrawy są takie wyjątkowe? (chyba, że je też zgłaszasz? :> )

    • Bartosz Sikorski 23 listopada 2012 at 17:22 Permalink

      Jeśli ktoś wykorzystuje tego typu rozwiązania z głową, tak jak np. zrobił to tymczasowo autor artykułu, to nie nazwał bym tego spamem.


Leave a Reply

No Trackbacks.

Przeczytaj poprzedni wpis:
30 days of Pinspiration

Pinterest otworzył 30 days of Pinspiration czyli kalendarz przedstawiający 30 okien, w których każdego dnia będzie przedstawiana nowa osoba, firma...

Zamknij