23 maja 2014 ~ 1 komentarz

Oferta, estetyka czy prosta ścieżka zakupowa? Czyli co wpływa na stopień konwersji strony WWW

Peak AppPozyskanie ruchu na stronę to nadal cel, na który przeznaczane są największe budżety. Zastanawiający jest fakt, że nieporównywalnie mniejsze kwoty wydaje się na zwiększenie efektywności procesu zamiany odwiedzających w klientów. A przecież o jak najwyższy stopień konwersji w tym wszystkich chodzi.

 

Wypełnienie formularza, pobranie aplikacji czy rejestracja?

Konwersja to nic innego, jak wykonanie przez użytkownika odwiedzającego serwis założonej przez nas akcji. Może nią być np.:
● złożenie zamówienia,
● kontakt telefoniczny,
● pobranie pliku,
● zapisanie do newslettera,
● rejestracja,
● skorzystanie z czatu,
● wysłanie zapytania.

Bardzo często popełnianym błędem jest przeznaczanie coraz większych kwot na pozyskiwanie nowego ruchu, zamiast optymalizowania strony www w celu podniesienia stopnia konwersji. Takie działanie skutkuje wyłącznie tym, że wydajemy coraz więcej, a efekty wcale się nie poprawiają. Dlatego tak ważne jest, żeby zarówno kampanie reklamowe, jak i sam landing page były zoptymalizowane. Jedyną słuszną drogą jest testowanie różnych wariantów w poszukiwaniu tego najlepszego.

Peak App

 

Jak podnieść konwersję na stronie www?

To, czy odwiedzający Twoją stronę wykona założoną przez Ciebie czynność, zależy od tego czy konstrukcja landing page’a go do tego zachęci i przeprowadzi płynnie przez kolejne kroki procesu zakupowego.

● Punktem wyjścia jest odpowiednie zaprojektowanie architektury informacji. To szczególnie ważne w przypadku rozbudowanych serwisów. Zadbaj o uwzględnienie wszystkich typów treści, jakie będą się pojawiać, o logiczną nawigację, o odpowiednią strukturę kategorii i podkategorii oraz tagi. Najważniejsza jest logika i przejrzystość, te dwie cechy decydują o tym, czy użytkownik znajdzie to czego szuka.

● Kolejny aspekt to estetyka, a dokładniej mówiąc trzymanie się pewnych schematów. Wszystkie podstrony powinny być spójne wizualnie. Wyobraź sobie, że trafiasz na serwis, w którym każda z podstron ma inny układ, różne fonty i kolory! Jestem pewien, że uciekniesz z niej szybciej, niż na nią trafiłeś. Zastosowanie schematów sprawia, że user szybko uczy się prawidłowo poruszać po stronie. Warto tu zauważyć, że wystarczy, że strona jest estetyczna. Piękna witryna nie będzie miała wyższej konwersji niż po prostu niebrzydka strona.

● Lepsze jest wrogiem dobrego, dlatego nie sil się na wprowadzanie niestandardowych rozwiązań. Ludzie lubią korzystać z tego co znają, z tego co nie sprawia im trudności. Dlatego: podkreślaj linki, umieść logo w lewym górnym rogu, a przycisk wyloguj w prawym.

● Niezwykle istotna jest także przejrzystość strony. Odpowiednie odstępy między poszczególnymi elementami, zastosowane kolory czy formatowanie treści – wszystko składa się na odbiór serwisu. Pamiętaj, by nie zasypywać odbiorcy zbyt wieloma informacjami oraz… by nie dawać mu zbyt wielu możliwości wyboru. Brzmi zaskakująco? A jednak. Dowiedziono, że ludzie, którym zaproponowano 10 produktów częściej dokonali zakupu niż Ci, którzy mogli wybierać spośród 1000 pozycji.

● Realizuj strategię AIDA – zwróć uwagę, wzbudź zainteresowanie, podsyć pragnienie, zachęć do wykonania akcji.

● Korzystaj ze sprawdzonych rozwiązań, takich jak zdjęcia twarzy, na których wzrok bohatera skierowany jest w odpowiedni punkt czy strzałki we właściwych miejscach. To naprawdę działa.

● Twoje dane kontaktowe to jeden z najważniejszych elementów. Nie umieszczaj ich w stopce i to drobnym druczkiem! Często użytkownik wchodzi na Twoją stronę właśnie w poszukiwaniu namiarów na Ciebie. Tak zaprojektuj układ elementów, by były od razu widoczne.

● Nie trać czasu użytkownika. Jeżeli chcesz, by wypełnił formularz kontaktowy, zostaw w nim tylko kluczowe pola. Sprawa jest prosta. Krótki formularz zachęca do wypełnienia, długi wprost przeciwnie. Im mniej pól, tym większa konwersja.

● Najważniejszym punktem na drodze do wysokiej konwersji jest testowanie różnych rozwiązań. Czasami zmiana treści na buttonie sprawia, że skuteczność wzrasta o kilkadziesiąt procent.

 

Jak testować stronę www?

Analiza strony powinna dostarczyć Ci odpowiedzi na pytania:

Jak user porusza się po serwisie?
Gdzie napotyka trudności?
Jakie ma przyzwyczajenia?
Czego oczekuje?

Dopiero gdy poznasz te odpowiedzi, będziesz w stanie zbudować serwis spełniający oczekiwania użytkowników i przynoszący efekty sprzedażowe, o których marzysz. Sposobów na testowanie jest kilka. Oto najważniejsze cechy każdego z nich. Przeczytaj i zdecyduj, który sprawdzi się najlepiej w Twoim przypadku.

Testy użyteczności – to nic innego, jak obserwacja na żywo tego, jak użytkownicy zachowują się na Twojej stronie. Możesz dać im kilka minut na swobodne przeklikanie się przez serwis lub od razu dać konkretne zadania. Ważne byś wiedział co chcesz zbadać. Obserwuj, nie podpowiadaj, notuj z czym mają problemy. Zapisz wszystko co się powtarza.

Konsultacja ze specjalistą – to również jest jakieś rozwiązanie. Bywa ono jednak nieraz dość kosztowne. Moje doświadczenie wskazuje, że czasami testy przeprowadzone z udziałem nawet kilku osób, przynoszą ciekawsze wyniki niż rozmowa ze specjalistą. W końcu chodzi o komfort użytkownika.

Testy A/B – to bardzo czasochłonna, ale miarodajna metoda. Podmieniasz pojedyncze elementy i zbierasz dane. Możesz dokładnie sprawdzić jaki był efekt wprowadzonej zmiany. Na szczęście na rynku pojawia się coraz więcej profesjonalnych narzędzi do optymalizowania stron www. Jednym z nich jest np. Peak App, aplikacja, w której możesz najpierw stworzyć landing page, a potem testować skuteczność jego poszczególnych elementów.

 

Zalety narzędzi do optymalizacji stron www

Rynek oferuje naprawdę wiele ciekawych rozwiązań. To, które wybierzesz zależy oczywiście od Twoich potrzeb i możliwości. Przedstawię jak działa Peak App, ponieważ jest to jednocześnie jedno z najtańszych i najciekawiej zaprojektowanych narzędzi do tworzenia stron docelowych i ich optymalizacji.

Najważniejszą zaletą tej aplikacji jest możliwość przeprowadzania testów MVT, czyli multivariate testing. Dzięki temu możemy badać skuteczność kilku modułów jednocześnie. Wystarczy, że załadujemy naszą stronę do edytora, zaznaczymy elementy, których wariacje chcemy przygotować i je wprowadzimy. Specjalny algorytm prześledzi jak konwertują poszczególne elementy strony i da jasną odpowiedź, jak powinna być ona skonstruowana, by przynosiła jak najlepsze efekty.

W najniższym abonamencie, czyli za 149 zł miesięcznie, otrzymujemy możliwość przeprowadzenia 15 000 testów, zrealizowania 5 projektów wewnętrznych i 5 zewnętrznych, a każdy z nich może zawierać 10 podstron. W cenie mamy także: cloud hosting, skórki mobilne, edytor wysiwyg, certyfikat bezpieczeństwa, integrację z mailingami oraz z PayPal.

Przeprowadzenie testów strony www to punkt konieczny do osiągnięcia zadowalającego stopnia konwersji. Zebrana wiedza pozwoli tak poukładać poszczególne elementy, że użytkownicy nie będą mieć żadnych trudności w poruszaniu się po stronie, a my będziemy patrzeć jak spływają kolejne leady. Bardzo rzadko zdarza się tak, że pierwszy projekt strony przynosi od razu najlepsze z możliwych efektów. Uzbrój się w cierpliwość i skuteczne narzędzia. One znacznie ułatwią i przyspieszą Twoją pracę.

stopka-wpis-2014

Artykuł sponsorowany

Kategoria: Różności | Tagi:

Autorem tekstu jest Wojtek Tyluś. Powyższy tekst jest moją osobistą opinią, mogę się mylić a Ty nie musisz się z nią zgadzać.

Witajcie na moim blogu

Blog Wojtka Nazywam się Wojtek Tyluś i jestem autorem tego bloga. Znajdziesz tutaj informacje dotyczące m.in.: SEO, serwisów społecznościowych, a także dowiesz się co słychać ciekawego w sieci. Wiadomości, które z jakiegoś powodu nie trafiły na bloga, znajdziecie śledząc moje profile społecznościowe, zwłaszcza na Facebooku oraz Google+. Zapraszam.

Loading Facebook Comments ...

One Response to “Oferta, estetyka czy prosta ścieżka zakupowa? Czyli co wpływa na stopień konwersji strony WWW”

  1. Bartek - Memtor 18 lipca 2014 at 08:20 Permalink

    Optymalizacja witryny pod względem konwersji jest często zaniedbywana ponieważ zajmuje dużo czasu, może być droga, a często po prostu nie ma jej w ofercie agencji interakcyjnej lub agencji marketingu internetowego, więc klienci chyba nie są dostatecznie świadomi. Najczęściej firma prowadząca e-marketing skupia się na pozycjach w wynikach wyszukiwania lub ewentualnie na generowaniu możliwie największego ruchu na stronie, a to ile z tego ruchu przyniosło konwersji i jak to poprawić jest poza warunkami rozliczenia i zainteresowania. Klienci nie zdają sobie sprawy, że poprawa kliku elementów na stronie czy uproszczenie formularza może znacząco wpłynąć na osiągnięcie celów zakupowych i że nie zwiększając ruchu na stronie można znacznie zwiększyć ilość klientów. Coraz więcej się o tym pisze i to jest dobry trend.


Leave a Reply

No Trackbacks.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Google szykuje duże zmiany?

Czyżby w wynikach wyszukiwania Google szykowały się większe zmiany? I nie chodzi tutaj o aktualizację Pandy czy Pingwina lecz o...

Zamknij