15 lutego 2012 ~ komentarzy 5

Pinterest po cichu zarabia dodając linki partnerskie do niektórych szpilek

Logo PinterestKilka dni temu przewinął mi się przed oczami artykuł w którym autor pokazywał jak Pinterest zarabia modyfikując niektóre linki użytkowników dodając linki partnerskie. Okazuje się, że według niektórych sprawa wygląda na poważną. Czy oby na pewno? Ostatnio o zakulisowych zagrywkach Pinterest napisał CNN. W związku z tym postanowiłem przybliżyć Wam pokrótce całe zamieszanie. Jak zauważył Josh Davis z llsocial.com Pinterest dodaje linki partnerskie do niektórych szpilek, szczególnie do produktów pochodzących z Amazon, eBay oraz Target.

 

Jak to działa?

Metoda działania Pinterest wydaje się być bardzo prosta. Pinterest widząc Twoje przypięte zdjęcie prowadzące do sklepu internetowego np. eBay, modyfikuje link dodając do niego partnerski kod śledzenia. Jeżeli jakaś osoba przejdzie do sklepu poprzez zamieszczone zdjęcie i dokona zakupu Pinterest otrzymuje wynagrodzenie.
Do całego przedsięwzięcia Pinterest korzysta z innowacyjnej usługi skimlinks. Co ma z tego skimlinks? Za każdą wykonaną transakcję otrzymuje 25%.

Sposób modyfikacji linków na Pinterest (źródło: llsocial.com)

 

Pinterest nie musi tłumaczyć się z modyfikacji linków

Tricia Meyer, komentując artykuł Josha stwierdziła:

It is not illegal. There are guidelines about posting endorsements of items and then including affiliate links. But, in my opinion, Pinterest is not endorsing the items–users are.

co tłumaczę:

To nie jest nielegalne. Istnieją wytyczne dotyczące zatwierdzania delegowania pozycji w tym linków partnerskich. Ale, moim zdaniem, Pinterest nie popiera ich lecz sami użytkownicy.

 

Co na to sami użytkownicy? Komu zależy najbardziej?

Jak pisze Josh, użytkownicy nie mają nic naprzeciwko by Pinterest korzystał z usług skimlinks czy innych partnerów. Ważne jest aby robił to bez tajemnicy. Komu zależy najbardziej na takich praktykach Pinterest? Oczywiście sprzedawcom. Dobrze wiemy, że Pinterest rośnie w siłę i nic nie wskazuje na to aby jego wzrost popularności mógł przyhamować. Pinterest okazał się świetnym miejscem dla posiadaczy sklepów internetowych. Dzięki wielkiej popularności Pinterest są skłonni wydać duże pieniądze by pozyskać nowych Klientów.

 

Podsumowując

Według mnie cała sprawa z modyfikowaniem linków przez Pinterest, rozdmuchana przez Josha Davis’a to burza w szklance wody. Jak piszą inni blogerzy sprawa Pinterest jak i skimlinks nie jest żadną nowością i była już wykorzystywana wielokrotnie przez inne serwisy z różnym skutkiem. Wiadome jest, że „z czegoś trzeba żyć” a taki serwis jak Pinterest potrzebuje dużych funduszy na swoją działalność. Prędzej czy później spotka to każdy większy serwis.
Jest jeden aspekt całego zamieszania z którym muszę się zgodzić, mianowicie szczerość Pinterest w stosunku do swoich użytkowników. Sprawa ta z pewnością u części z nich wywołała pewien niesmak, ważne, żeby teraz wszystko mądrze załagodzić.

 

Źródło: http://llsocial.com/2012/02/pinterest-modified-link-story-followup-insight/

Kategoria: Pinterest Społeczności | Tagi:

Autorem tekstu jest Wojtek Tyluś. Powyższy tekst jest moją osobistą opinią, mogę się mylić a Ty nie musisz się z nią zgadzać.

Witajcie na moim blogu

Blog Wojtka Nazywam się Wojtek Tyluś i jestem autorem tego bloga. Znajdziesz tutaj informacje dotyczące m.in.: SEO, serwisów społecznościowych, a także dowiesz się co słychać ciekawego w sieci. Wiadomości, które z jakiegoś powodu nie trafiły na bloga, znajdziecie śledząc moje profile społecznościowe, zwłaszcza na Facebooku oraz Google+. Zapraszam.

Loading Facebook Comments ...

5 komentarzy to “Pinterest po cichu zarabia dodając linki partnerskie do niektórych szpilek”

  1. blabla 15 lutego 2012 at 07:53 Permalink

    a kiedy Ty zaczniesz zarabiać na tym blogu? :P

  2. Wojtek 15 lutego 2012 at 08:08 Permalink

    W taki sposób jak Pinterest raczej nigdy, natomiast jeśli chodzi o inne formy zarabiania na blogu to raczej jeszcze trochę wody w Wiśle zdąży upłynąć zanim pomyślę o pierwszej reklamie, o ile w ogóle ktoś będzie chciał reklamować się na takim… ;)

  3. Przemek Sztal 15 lutego 2012 at 13:45 Permalink

    A kiedy opublikujesz Wojtku pierwszy artykuł sponsorowany? :D

  4. Wojtek 15 lutego 2012 at 13:53 Permalink

    „Sponsorowany” nie wiem, natomiast mam w planach publikację artykułów „gościnnych” ;) tak więc wiesz Przemku, zapraszam ;)


Leave a Reply

No Trackbacks.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Walentynkowy Google Doodle

Z okazji Walentynek Google przygotował nam interesujące wideo Google Doodle. Walentynkowe Doodle przedstawia chłopczyka, który chcąc zaimponować dziewczynce skaczącej na...

Zamknij