03 stycznia 2012 ~ komentarzy 9

Pinterest – stawiamy pierwsze kroki

Logo PinterestWitajcie. Tak jak obiecałem, zaraz po otrzymaniu zaproszenia do Pinterest, chcę podzielić się z Wami moimi pierwszymi odczuciami a także przedstawić Wam pełną drogę jaką należy przebyć podczas zakładania konta. Zanim jednak przejdę do omówienia procesu rejestracji chciałbym przedstawić w skrócie etykietę Pinterest. Zwracam na to szczególną uwagę, ponieważ w komentarzach na jednym z amerykańskich for internetowych wyczytałem, że ekipa Pinterest mocno przestrzega regulaminu eliminując wszelkie próby spamu.

Etykieta Pinterest:

1. Bądź miły
2. Preferuj przypinanie zdjęć z oryginalnych źródeł
3. Unikaj autopromocji
4. Zgłaszaj wykroczenia
5. Podpowiadaj nam, jak sprawić by Pinterest był lepszy

Jak można wywnioskować w etykiety, Pinterest stara się za wszelką cenę być pro społeczny. I bardzo słusznie.

A teraz przechodzimy do punktu głównego, czyli rejestracji na Pinterest.
Tak jak już pisałem w artykule pt. Pinterest – społecznościowy fenomen by zostać członkiem społeczności „Pinterestów” trzeba otrzymać zaproszenie. Mi została dana taka możliwość poprzez połączenie z kontem Facebookowym.

Zaproszenie do Pinterest

 

1. Zakładanie konta

Pomimo braku języka polskiego, nikt z Was nie powinien mieć problemów przy rejestracji. Tworzenie naszego konta jest bardzo intuicyjne. Na początku podajemy nazwę użytkownika, adres e-mail oraz hasło. Jak widać na poniższym obrazku Pinterest dołączył automatycznie moje profilowe zdjęcie z Facebooka. Zapewne podobnie jest w przypadku Twittera. Nie wiem natomiast jak sprawa wygląda w przypadku rejestracji poprzez adres e-mail. W tym przypadku, być może, sugerowane jest nam zdjęcie profilowe z Google+.

Zakładanie konta na Pinterest

 

2. Wybór grup tematycznych

Drugi etap rejestracji to wybór grup tematycznych lub jak kto woli wybór osób, które w swoich kręgach zainteresowań posiadają wybrane grupy. Na pierwszy ogień wybrałem 6 grup.

Wybór grup tematycznych na Pinterest

Po wyborze grup tematycznych Pinterest informuje nas o tym, „śledzę kilka osób, które według nich (Pinterest) lubię”. Ciekawe prawda?

Interesująca informacja od Pinterest

 

3. Tworzenie tablic

Tworzenie tablic porównuję do tworzenia kręgów w Google+. Polega na stworzeniu i nadaniu im własnych nazw, które będą odpowiadać tematyce zamieszczanych / przypinanych w nim zdjęć. Ilość takich tablic jest [chyba] nieograniczona. Jak widać, na próbę stworzyłem 6 takich tablic.

Tworzenie tablic na Pinterest

 

4. Dodanie szpilki do paska zakładek przeglądarki

Kolejny krok tworzenia naszego konta na Pinterest polega na dodaniu [przeciągnięciu] na nasz pasek zakładek w przeglądarce przycisku „Pin it” czyli szpilki. Szpilka pozwala na pobranie obrazu z dowolnej witryny i dodawanie go do jednej z naszych tablic tematycznych.

Dodanie szpilki Pin it Pinterest do zakładek przeglądarki

 

5. Zaproszenie znajomych

Dzięki tej funkcji możemy zaprosić swoich znajomych do grona Pinterest. Na początku myślałem, że można wysłać tylko cztery zaproszenia. Jak się później okazało takich zaproszeń wysyłanych na mejla można zrealizować znacznie więcej. Ponadto można wysłać zaproszenia poprzez nasze konto na Facebooku lub Twitterze. Ponieważ w momencie rejestracji miałem podpięte wyłącznie konto Facebook, na poniższym obrazku, po lewej stronie widnieje tylko zakładka Facebooka.

Zaproszenie znajomych do Pinterest

Przy tej okazji zastanawiam się [bardziej w kategoriach żartu] jakie konsekwencje w stosunku do naszych kont zostaną wyciągnięte jeśli do grona Pinterest zaprosimy znajomych, którzy zaczną łamać ostry regulamin?

 

6. Integracja Pinterest z naszą WWW

Pinterest oferuje nam szereg możliwości promocji naszego profilu. Możemy dokonać integracji naszego profilu nie tylko z Facebookiem, Twitterem ale również z naszą witryną o ile taką posiadamy. W tym celu mamy do dyspozycji banery kierujące nas z naszej strony do naszego konta na Pinterest. Postanowiłem, że dodam taki baner dopiero w momencie gdy mój profil będzie już odpowiednio „przypinezkowany”. Druga opcja to dodanie przycisku „Pin it” umożliwiającego nam przypinanie zdjęć z naszej witryny na swoim profilu.

Integracja Pinterest ze stroną internetową

Nie mogło zabraknąć również integracji z urządzeniami mobilnymi. Mamy możliwość instalacji aplikacji zarówno na iPhone  jaki i Androida (pisząc artykuł aplikacja jeszcze istniała w Android Market…)

 

 

I to by było chyba na tyle, jeśli chodzi o rejestrację na Pinterest. Na tą chwilę nadal podtrzymuje swoją opinię, że w niedługim czasie Pinterest zrobi furorę również w Polsce.
Jeżeli według Was pominąłem jakiś ważny aspekt proszę o komentarz. Z czasem, gdy zagłębię się bardziej w filozofię Pinterest postaram się opisać o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Pozdrawiam.

Autorem tekstu jest Wojtek Tyluś. Powyższy tekst jest moją osobistą opinią, mogę się mylić a Ty nie musisz się z nią zgadzać.

Witajcie na moim blogu

Blog Wojtka Nazywam się Wojtek Tyluś i jestem autorem tego bloga. Znajdziesz tutaj informacje dotyczące m.in.: SEO, serwisów społecznościowych, a także dowiesz się co słychać ciekawego w sieci. Wiadomości, które z jakiegoś powodu nie trafiły na bloga, znajdziecie śledząc moje profile społecznościowe, zwłaszcza na Facebooku oraz Google+. Zapraszam.

Loading Facebook Comments ...

9 komentarzy to “Pinterest – stawiamy pierwsze kroki”

  1. Karo 9 stycznia 2012 at 11:32 Permalink

    Pierwsze kroki na pintereście, a już jest odpowiednik po polsku i bez zaproszeń! Moje boardy masz pod http://www.pinspire.com/land/wefsdd0Oef możesz śmiało repinować :)

  2. Wojtek 9 stycznia 2012 at 11:42 Permalink

    Myślałem już nad wejściem w świat włoskiego plagiatu Pinterest, jednak na razie wolę skupić się na oryginale ;) ale dzięki za zaproszenie.
    Skoro Włosi zdobyli taką popularność, może warto spróbować stworzyć polski odpowiednik :)

  3. Karo 9 stycznia 2012 at 11:57 Permalink

    Włosi? Skąd to info? Ja myślałam, że Niemcy (taki mają adres na FB):) Jak jest po Polsku, to dla mnie to w sumie polski odpowiednik.

  4. jamajkaija 27 stycznia 2012 at 09:06 Permalink

    Założyłam konto na pinspire.pl i …. mam mieszane uczucia. Trochę niedopracowany ten serwis, na zmiany w profilu czeka się kilka minut, komentarze do zdjęć są „wymuszane”…
    Wojtku, masz może na zbyciu zaproszenie do oryginału? :)

  5. jamajkaija 27 stycznia 2012 at 10:14 Permalink

    Przypomniało mi się, że kilka dni temu trafiłam na stronę podobną do pinterest.com, ale japońską (chińską?) – http://www.duitang.com Niestety nie mogę się tam odnaleźć, bo Google Translator nie radzi sobie ;)
    Jak dla mnie pinterest.com to świetne rozwiązanie, bo nie będę musiała znów tony fotek wrzucać na Dropbox’a :)

  6. Wojtek 27 stycznia 2012 at 10:25 Permalink

    Fajna sprawa ten chiński pin, przynajmniej nie jest ściągnięty jak w przypadku włoskiej wersji :)
    Drugą fajną sprawą jest fakt, że na „chińskim Pinterest” z pewnością znajdziemy elementy wschodniej kultury :)

    Dzięki za link
    Pozdrawiam

  7. jamajkaija 30 stycznia 2012 at 10:17 Permalink

    Na Pinspire więcej się dzieje niż na Pinterest. Może dlatego, że rejestracja jest łatwiejsza. Dużo też jest na tym pierwszym polskich użytkowników. Jeżeli tylko go dopracują do końca i wyjdzie z wersji beta, ma duże szanse na powodzenie.

    Obie formy mi się podobają :) Chociaż Duitang tym co zamieszczają użytkownicy na serwisie bije na głowę oba ;)

  8. Kana 7 lutego 2012 at 16:36 Permalink

    Słyszałam, że polskim odpowiednikiem ma być http://www.pinoteka.pl
    Tworzona przez Polaków i podobno uruchamiana w lutym.
    Poczekamy zobaczymy :-)


Leave a Reply

No Trackbacks.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Indie największym dostawcą spamu

Według najnowszego raportu firmy Kaspersky Indie otrzymały (mało) zaszczytne pierwsze miejsce na świecie wśród największych źródeł spamu w sieci. Według...

Zamknij