30 stycznia 2012 ~ komentarze 3

Twitter na cenzurowanym

Twitter na cenzurowanymKolejny cios w wolność słowa w sieci. Po SOPA, PIPA, ACTA i zmianach w polityce prywatności Google nadszedł czas na chyba najbardziej rozpowszechnionego medium w walce o wolność czyli Twittera. W czwartek twórcy Twittera ogłosili na swoim blogu, że być może będzie zmuszony blokować niektóre wpisy w pewnych krajach w których ich rząd uzna je za „szkodliwe”. Jest to trochę zaskakująca informacja, zwłaszcza po tym jak w zeszłym roku, podczas arabskiej wiosny Twitter był jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych do transmisji wiadomości z samego Egiptu czy rok wcześniej z Kairu na cały świat. Wtedy twierdził, że nie będzie usuwał wpisów na podstawie ich treści i będzie chronił prawo użytkowników do wolności słowa.

 

Blackout Twitter

Część z tych najbardziej oburzonych użytkowników Twittera zapowiedziało na minioną sobotę Blackout, który polegał na „ciszy w ćwierkającym eterze”.

 

Dla kogo cenzura?

Jak twierdzą twórcy Twittera:

As we continue to grow internationally, we will enter countries that have different ideas about the contours of freedom of expression. Some differ so much from our ideas that we will not be able to exist there. Others are similar but, for historical or cultural reasons, restrict certain types of content, such as France or Germany, which ban pro-Nazi content.

Co można przetłumaczyć:

Cały czas rozwijając się, wchodzimy do nowych krajów, które mają inne podejście do wolności wypowiedzi. W niektórych krajach definicje wolności słowa tak bardzo różnią się od naszego, że będziemy musieli z nich wyjść. W niektórych krajach jest taka sama sytuacja, jednak związana ona jest z powodami historycznymi i kulturowymi, tam stosowane mogą być ograniczenia określonych typów treści, takich jak we Francji czy w Niemczech, w których występuje zakaz pro-nazistowskich treści.

Kolejną przyczyną dla której Twitter wprowadza możliwość cenzurowania wpisów może być ostatnio wzmożona obecność Talibów. Izraelska firma prawnicza, Shurat HaDin zagroziła procesem jeśli Twitter nie uruchomi cenzurowania wpisów grup powiązanych z Hezbollahem i Al-Kaidą. Presja płynie również, że strony amerykańskich polityków takich jak Kongresman Lieberman, który potępił fakt obecności licznej grupy Talibów na Twitterze.

 

Ale to już było? O co ten szum?

Dokładnie rok temu Twitter ogłosił na swoim blogu:

International users agree to comply with all local laws regarding online conduct and acceptable content.

tłumacząc:

Użytkownicy zagraniczni zgadzają się przestrzegać wszystkich lokalnych przepisów dotyczących Internetu i dopuszczalnych treści.

Skoro taki zapis istnieje już od roku, w takim razie skąd takie oburzenie internautów? Sprawa jest prosta. Wcześniej aby wprowadzić cenzurę Twitter musiał blokować dany wątek na całym świecie. Teraz cenzura leży w rękach rządzących w danym kraju. Znając wiedzę polityków o internecie można domyśleć się, że chodzi im głównie o walkę z tymi, którzy mają inne zdanie niż oni…

 

Blokujesz albo Cię zablokujemy

Jeśli rząd poprosi Twittera aby ten usunął niedozwolony tweet, Twitter ma w zasadzie dwie opcje: Przestrzeganie i blokada, jeden tweet lub użytkownika w danym kraju, przy jednoczesnym umożliwieniu obejrzenia/przeczytania go reszcie świata lub odmówić i przyjąć ryzyko, że rząd zablokuje Twittera dla wszystkich w tym kraju.
Z pewnością na nowej polityce cenzurowania tweetów mogą ucierpieć aktywiści, którzy wykorzystywali Tweetera do organizacji wieców i zgromadzeń. Być może zmuszeni będą szukać nowego medium.

 

Nie taki internauta głupi jak go politycy malują!

Internauta to nie nie człowiek siedzący przed komputerem, oglądający filmiki, pornografię, pociągając z butelki z piwo jakby się mogło wydawać niektórym politykom.
Cenzura na Twitterze jest z pewnością do obejścia. Zresztą, po co szukać w sieci rozwiązań skoro sam Twitter opisuje krok po kroku jak obejść restrykcje w danym kraju.

Drugim sposobem na przechytrzenie polityków rządnych cenzury w sieci jest sprawdzone już w boju „kodowanie tweetów”. Podczas rewolucji w Libii internauci pisali o spotkaniach i wiecach jako „randkach”. Ten sposób okazał się skuteczny ponieważ Twitter, nie uginając się pod naciskiem rządu, ogłosił, że będzie cenzurował te tweety, które rzeczywiście naruszają libijskie prawo.

 

Nie mamy się czego obawiać

Kiedy zagłębimy się w to, o czym ostatnio poinformował nas Twitter, dojdziemy do wniosku, że w rzeczywistości jest to zwycięstwo dla wolności słowa i długoterminowe korzyści dla każdego, kto walczy o wolność i demokrację.

 

 

Źródło: http://thenextweb.com/twitter/2012/01/27/twitter-isnt-censoring-you-your-government-is/
http://mashable.com/2012/01/27/twitter-censorship-activism/

Autorem tekstu jest Wojtek Tyluś. Powyższy tekst jest moją osobistą opinią, mogę się mylić a Ty nie musisz się z nią zgadzać.

Witajcie na moim blogu

Blog Wojtka Nazywam się Wojtek Tyluś i jestem autorem tego bloga. Znajdziesz tutaj informacje dotyczące m.in.: SEO, serwisów społecznościowych, a także dowiesz się co słychać ciekawego w sieci. Wiadomości, które z jakiegoś powodu nie trafiły na bloga, znajdziecie śledząc moje profile społecznościowe, zwłaszcza na Facebooku oraz Google+. Zapraszam.

Loading Facebook Comments ...

3 komentarze to “Twitter na cenzurowanym”

  1. ZOFIA 24 stycznia 2013 at 13:09 Permalink

    Ciekawy blog, przyjemne notki :) Zapraszam do siebie jesli chcesz poznac najnowsze ciekawostki ze swiata bezpieczenstwa sieci. Pamietaj – lepiej wiedziec wczesniej i moc sie przed tym zabezpieczyc ;)

    • Wojtek Tyluś 24 stycznia 2013 at 13:22 Permalink

      Taka treść okropnie śmierdzi SPAMem ale puszczam dalej bo mi przypomniała jak to kiedyś się SPAMowało ;)
      Jeśli to nie SPAM to zmień proszę treść, bo na innych blogach nie przejdzie :)


Leave a Reply

No Trackbacks.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Google+ obniża próg wiekowy do +13 lat

Google+ zaprasza w swoje skromne progi nastolatków. Wczoraj wieczorem Wicedyrektor Google+ Bradley Horowitz na swojej tablicy ogłosił, że zostaje obniżony...

Zamknij